W realiach handlu samochodami niejednokrotnie dochodzi do odstąpienia przez nabywcę, najczęściej konsumenta, od umowy sprzedaży ze względu na wady rzeczy, na podstawie art. 560 § 1 Kodeksu cywilnego
„Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo o odstąpieniu od umowy…”
Sprawy z rękojmi często kończą się w Sądzie. Jak wiemy postępowania sądowe przed sądami cywilnymi nie należą do najszybszych.
Powstaje pytanie co się dzieje z samochodem po odstąpieniu od umowy, w szczególności w czasie trwania procesu sądowego?
Co do zasady zgodnie z art. 561 (2) § 1 Kodeksu cywilnego konsument, który odstąpił od umowy sprzedaży powinien odesłać rzecz sprzedawcy do miejsca oznaczonego w umowie. Zwykle jest to miejsce, w którym rzecz została zakupiona.
Jak jednak odesłać wadliwy samochód, który nie jeździ?
Z pomocą konsumentowi przychodzi tutaj § 2 art. 561 (2) Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym
„Jeżeli ze względu na rodzaj rzeczy … dostarczenie rzeczy byłoby nadmiernie utrudnione, kupujący obowiązany jest udostępnić rzecz sprzedawcy w miejscu, w którym rzecz się znajduje”.
Wystarczy więc powiadomić sprzedawcę o tym, gdzie może odebrać wadliwy pojazd. Zwrot pojazdu sprzedawcy jest więc zasadą. Od każdej zasady są jednak wyjątki.
W niektórych przypadkach Kupujący może bowiem skorzystać z tzw. prawa zatrzymania rzeczy. Prawo to wynika z art. 496 Kodeksu cywilnego.
Jeśli konsument skorzysta z prawa zatrzymania samochodu to na czas trwania procesu, do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd, samochód może nadal znajdować się w jego posiadaniu.
Warto jednak pamiętać, że prawo zatrzymania rzeczy nie oznacza prawo do korzystania z niej. Prawo zatrzymania rzeczy w przypadku odstąpienia od umowy sprzedaży ma na celu wyłącznie doprowadzenie do zwrotu ceny sprzedaży przez sprzedawcę. Ma być dozwolonym prawnie sposobem na „przymuszenie” sprzedawcy do oddania kwoty uiszczonej tytułem zapłaty.